Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt





Mam już nowy dom w Pstrążnej :-) 2.03.2026
Cześć, jestem Propsik
Urodziłem się w październiku 2025 roku i choć jestem jeszcze psim dzieckiem, to już całkiem spory ze mnie chłopak! Przez ostatni miesiąc miałem swoją ukochaną opiekunkę, ale niestety los bywa przewrotny – nagła utrata mieszkania sprawiła, że nie mogła już zapewnić mi bezpiecznego domu. To nie była jej decyzja z braku serca – wręcz przeciwnie. Bardzo mnie kochała. W schronisku zamieszkałem więc 16 lutego 2026 roku, przywieziono mnie z ul. Wajzera.
Teraz szukam kogoś, kto pokocha mnie na zawsze. W mojej głowie codziennie rodzi się tysiąc „cudownych” szczenięcych pomysłów. Jestem energiczny, ciekawy świata i zawsze gotowy do zabawy. Bieganie, przeciąganie szarpaka, gonitwa za piłką? Wchodzę w to bez zastanowienia! Ale uwaga – ja nie tylko się bawię. Lubię też popracować. Z odpowiednią motywacją (zabawka, pyszny kąsek albo ciepłe „dobry pies!”) uczę się naprawdę szybko. Jestem bystry i chcę współpracować z człowiekiem – tylko pokaż mi, jak mam to robić. To idealny moment, żeby pokazać mi świat. Socjalizacja z innymi psami? Super! Inne zwierzęta? Chętnie poznam! Nowe miejsca, nowe zapachy, nowe doświadczenia – chłonę wszystko jak gąbka.
Ale zanim powiesz „biorę!”, zatrzymaj się na chwilę.
Jestem szczeniakiem. To oznacza:
– naukę czystości,
– gryzienie (bo zęby rosną!),
– testowanie granic,
– energię, której nie da się „wyłączyć przyciskiem”.
Potrzebuję czasu, cierpliwości i konsekwencji. Potrzebuję człowieka, który rozumie, że wychowanie to proces, a nie weekendowy projekt. Jeśli pracujesz po 10 godzin dziennie i marzysz o spokojnym, kanapowym psie – to jeszcze nie ja.
Ale jeśli chcesz przyjaciela do wspólnego życia, spacerów, nauki, przygód i budowania relacji od podstaw – możemy stworzyć naprawdę zgrany duet.
Nie szukam domu „na próbę”. Szukam domu na zawsze.
Może to właśnie u Ciebie będę dorastał?
