Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt





Merdania ogona i rozdawania buziaków nowym opiekunom nie miało końca:) Bezgraniczna i obustronna miłość:) Yana od dnia dzisiejszego ma super domek w Zabrzu:) 09.05.2025
Cześć, jestem Yana. Może nie od razu rzucę Ci się w ramiona... ale jeśli dasz mi czas, pokażę Ci, jak pięknie potrafię kochać. 2 kwietnia 2025 roku – to wtedy całe moje życie się zmieniło. Wbiegłam do sklepu z okolic ul. Hermisza, nie wiedząc, dokąd iść. Przestraszona, zagubiona, nieufna. Nie miałam nikogo. Na początku bałam się wszystkiego – każdego ruchu, każdej próby kontaktu. Współpraca? Nie była moją mocną stroną. Ale dzięki ludziom tutaj – cierpliwym, dobrym, nieustępliwym w dawaniu szans – coś zaczęło się zmieniać. Zaczęłam wierzyć. Dziś? Wciąż jestem ostrożna, ale już wiem, że nie każdy dotyk rani, a nie każde spojrzenie oznacza zagrożenie. Zaczęłam ufać. Zaczęłam się otwierać. I nagle okazało się, że w tym moim małym ciałku mieści się niesamowita ilość... miłości. Mam mnóstwo energii – jestem młodziutką suczką, która dopiero poznaje świat! Ale zamiast błąkać się bez celu, szukam kogoś, kto pomoże mi tę energię mądrze wykorzystać. Uwielbiam inne psy, czystość w boksie? Mam opanowaną. A jeśli pokocham – to już na całego. Z całego serca, psiego i szczerego. Obecnie jestem też w trakcie diagnostyki jednej z łapek – istnieje podejrzenie, że trafiłam do schroniska już ze starym złamaniem. Trzymamy więc kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze! Wiem, że moja droga do serca człowieka może być trochę dłuższa niż u innych szczeniąt. Ale czy to nie czyni tej więzi jeszcze cenniejszą? Mam już aktualne szczepienia, jestem odrobaczona, a kiedy podrosnę – schronisko zadba także o moją sterylizację. Może to właśnie Ty jesteś osobą, której zaufam na zawsze?
