www.psitulmnie.plSchronisko dla Bezdomnych Zwierząt
Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
ZWIERZAKI

Myszka

(30)

16.08.2013

Myszka to psiak, o którym już nie będziemy mówić, że wydaje się jakby była z nami od zawsze, bo ona rzeczywiście była od zawsze. W zabrzańskim schronisku była już przed nami wszystkim, nikt nie wie jak długo. Kiedy wygraliśmy jako TOZ po raz pierwszy przetarg na schronisko i przyszliśmy do niego 1 lipca 1999 roku to już tam mieszkała. Psiaki wtedy przebywały w okropnych warunkach, nieszczepione, schorowane, wiele umarło zanim udało nam się opanować sytuację, jednak Mysia to wszystko przetrwała. Żyła z nami przez te wszystkie lata, najpierw kilka lat w boksie na pawilonie, a potem kolejne długie lata przy schroniskowym biurze.... Za czasów swoje świetności nazywana była Krokodylem, bo lubiła czasem kłapnąć na kogoś swoimi zębiskami, ale wszystko już dawno zostało jej wybaczone Znana 
wszystkim jako cień kierownictwa - najpierw jednej Pani kierowniczki, potem następnej, zawsze witała wszystkich spod biurka. 
Myszka przez ostatni lata była bardzo zżyta z psiakiem Czapim, któremu nawet raz (możliwe, że i więcej) uratowała życie kiedy ten na samotnej wycieczce poza schroniskowe mury wpadł do starego bunkru i nie potrafił się z niego wydostać. Dzielna Myszka przybiegła wtedy do schroniska, donośnym szczekaniem zaprowadziła jednego z pracowników do swojego uwięzionego przyjaciela. Chodziła zawsze za nim krok w krok, broniła kiedy było trzeba, zasypiała przy nim, poszłaby za nim nawet w ogień. O Myszce
i jej przygodach moglibyśmy pisać bardzo długo, bo w końcu przez te wszystkie lata tak wiele się wydarzyło... Będziemy ją wspominać na pewno już zawsze, nie umarła bezdomna - to schronisko było jej domem, nie umarła sama, a przy tych, których znała i kochała.


"Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to przepraszam Cię, Panie Boże,
mnie tam także iść nie potrzeba.

Ja poproszę na inny przystanek
tam gdzie merda stado ogonów.
Zrezygnuję z anielskich chórów
tudzież innych nagród nieboskłonu.

W moim niebie będą miękkie sierści,
nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
moje wszystkie pożegnane psy"

Barbara Borzymowsk

Myszka to mała suczka, pogodna, bardzo czujna, spędziła trzy lata w boksie, teraz nie lubi zamknięcia. Była wydana do nowego domu dwa razy, za każdym razem uciekała - ze schroniska nie ucieka, ono stanowi jej dom. Ma najniższą pozycję w naszym schronisku, była już tam w momencie kiedy przejęliśmy schronisko 1 lipca 1999 roku.Myszka na ogół wygrzewa się w słoneczku leżąc przed schroniskowym biurem. Odbywa też codzienny spacer z panią kierowniczką (jest jej ulubienicą) w towarzystwie małżonka. Może dla ludzi związek Myszki i Czapiego wygląda jak mezalians - ale to tylko złe języki. Są idealną parą od wielu lat i tam gdzie Czapi, tam też i Myszka i odwrotnie.

 

https://picasaweb.google.com/psitulowe/Myszka30


STAN ZWIERZĄT
Jest u nas 186 zwierzaków
suczek59
psów95
kotek14
kocurów18

Są u nas zwierzaki:
małe95
średnie72
duże19

ADOPCJA WIRTUALNA
Niektórzy z Państwa nie mogą zaadoptować zwierzaka do domu, mogą natomiast stać się jego wirtualnymi opiekunami.

Wspierając konkretnych zabrzańskich pensjonariuszy dają im Państwo szansę na lepsze warunki w schronisku.

Miesięczna adopcja psiaka to 30 zł

lista naszych Wirtualnych Rodziców

lista zwierzaków zaadoptowanych wirtualnie

lista zwierzaków bez Wirtualnych Rodziców
ODESZŁY ZA TĘCZOWY MOST
KĄCIK SENIORÓW