www.psitulmnie.pl Znalazły dom
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
SCHRONISKO
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Psitul mnie"
ul. Bytomska 133
41-800 - Zabrze-Biskupice
tel. (32) 271-47-97

Godziny pracy:
poniedziałek- piątek
10.00 - 17.00
sobota, niedziela, święta
10.00 - 15.00

Email:
zwierzak@psitulmnie.pl


english info

deutch info


dojazd od schroniska >>>
formularz kontakowy >>>


Sachspenden für TH in Zabrze sind immer willkommen
Kontakt: SawaOn@t-online.de
Geldspenden bitte direkt an:

Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami w Polsce
Oddzial w Zabrzu ( Name des TH´s)
in 41-800 Zabrze (die Stadt)
ul. Bytomska 133 (Strasse)

ING BANK ŚLĄSKI S.A. O/GLIWICE ( So heißt die Bank)

PL 60 1050 1298 1000 0090 3056 8399 dla przelewów zagranicznych
(Das ist das Kontonummer für überweisung ins Ausland)

SWIFT INGBPLPW
IBAN PL 60 1050 1298 1000 0090 3056 8399



TELEFONY INTERWENCYJNE
TOZ Zabrze
tel. 505 125 974
Straż Miejska
tel. (32) 271 24 51
tel. bezpłatny 986
Schronisko
tel. (32) 271 47 97


 
ZNALAZŁY DOM
<< poprzedni - index - następny >>

Amorek (8441)


Znalazłem nową rodzinę i zamieszkam w Knurowie :-))   7.07.2013

Mały, młodziutki i ciut jamnikowaty psiak, do naszego schroniska trafił 24 kwietnia 2013 roku z ul. Osiedleńczej. Jest trochę wystraszonym psiakiem i jeśli kogoś nie zna to może go nawet postraszyć zębami, jednak wystarczy poświęcić mu trochę więcej czasu by zyskać przyjaciela. 

https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Amorek8441




Amorek-Fuks

Fuks...Ma się świetnie, jest zdrowym, wesoły, mądry(na swój) sposób i wszędzie nadal go pełno.Ładnie się słucha i pilnuje na spacerze, ale nie lubi chodzić na krótkiej smyczy (wtedy strasznie się stresuje i nie dociera do niego absolutnie nic). Z poznawaniem nowych osób jest już lepiej bo coraz rzadziej straszy ząbkami...ale to dlatego, że mu nie odpuszczamy i gdzie tylko możemy zabieramy ze sobą. Chodzi z nami po górach (jego pierwszy szczyt to Barania Góra 1220m npm:), wypoczywa nad jeziorem, zbiera grzyby, odwiedza znajomych. Niestety ma biedak choroba lokomocyjną.Nie niszczy w mieszkaniu (od czasu jak załatwił drzwi wejściowe trzeciego dnia pobytu), grzecznie śpi jak jesteśmy w pracy albo bawi się swoimi zabawkami...bo wszystko co w legowisku to jego skarb i śmiejemy się z niego strasznie jak dostaje coś nowego lub jakiś większy smakołyk bo wtedy "dumnie"(z podniesionym ogonem i zdobyczą w zębach:) zanosi to do siebie. Opanował już też kilka komend. Oczywiście ma swoje za uszami ale to nic w porównaniu z tą radością jakiej nam dostarcza.

Pozdrawiamy:)))

13.11.2013

AMOREK-FUKSIK:) Nie bardzo był zżyty ze swoim schroniskowym imieniem, a Fuks od razu przypadło mu do gustu i tak już zostało.Od razu poczuł się jak u siebie i wydaje nam się że jest mu z nami dobrze.Pomału opanowujemy jego temperamentną naturę bo biega to i skacze bez opamiętania zwłaszcza jak zbliżamy się do drzwi i pojawia się choć cień szansy na spacer:) Jest bardzo mądrym psiakiem i szybko się uczy. Przez trzy pierwsze dni strasznie za nami "płakał", co na szczęście sąsiedzi już nam wybaczyli. Teraz zostawiamy włączone radio i problem zniknął jak ręką odjął:)Trzeba też troszkę uważać jak poznaję nowych ludzi, bo jak ktoś podchodzi do niego zbyt gwałtownie, ręką "z góry" potrafi warknąć i postraszyć ząbkami. Z tym, że jak już kogoś pozna i zaakceptuje to zawsze wita serdecznie merdającym ogonem.Ma już też małą grupę psich przyjaciół z którymi uwielbia szaleć na wieczornym spacerze. Słowem mieliśmy "fuksa", że na siebie trafiliśmy...

Pozdrawiamy serdecznie:):):)

17.07.2013



 
www.psitulmnie.pl ©'2010