www.psitulmnie.pl TOZ / schronisko
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
TOZ
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce - Oddział w Zabrzu
ul. Wolności 278
41-800 - Zabrze
tel. 505 090 830
KRS: 0000344726



english info

deutch info

NOWE KONTO BANKOWE:
ING BANK ŚLĄSKI S.A. O/GLIWICE
60 1050 1298 1000 0090 3056 8399

dla przelewów zagranicznych
SWIFT INGBPLPW


SCHRONISKO
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Psitul mnie"
ul. Bytomska 133
41-800 - Zabrze-Biskupice
tel. (32) 271-47-97

Godziny pracy:
poniedziałek- piątek
10.00 - 17.00
sobota, niedziela, święta
10.00 - 15.00

Email:
zwierzak@psitulmnie.pl


english info

deutch info


dojazd od schroniska >>>
formularz kontakowy >>>


Sachspenden für TH in Zabrze sind immer willkommen
Kontakt: SawaOn@t-online.de
Geldspenden bitte direkt an:

Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami w Polsce
Oddzial w Zabrzu ( Name des TH´s)
in 41-800 Zabrze (die Stadt)
ul. Bytomska 133 (Strasse)

ING BANK ŚLĄSKI S.A. O/GLIWICE ( So heißt die Bank)

PL 60 1050 1298 1000 0090 3056 8399 dla przelewów zagranicznych
(Das ist das Kontonummer für überweisung ins Ausland)

SWIFT INGBPLPW
IBAN PL 60 1050 1298 1000 0090 3056 8399



TELEFONY INTERWENCYJNE
TOZ Zabrze
tel. 505 125 974
Straż Miejska
tel. (32) 271 24 51
tel. bezpłatny 986
Schronisko
tel. (32) 271 47 97


ZAPRZYJAŹNIONE LINKI
Nasi Przyjaciele - prezentujemy listę naszych zaprzyjaźnionych instytucji, organizacji, redakcji i przyjaciół. Pomagają, radzą, wymyślają dobre rzeczy, wspierają - bez nich nie udałoby się wiele wspaniałych rzeczy.


 
TOWARZYSTWO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI
Moje Zaduszki

Mówienie o odchodzeniu i śmierci jest chyba trudne dla wszystkich.

Mówienie o odchodzeniu i śmierci jest chyba trudne dla wszystkich.
Ludzie którzy mają zwierzęta wcześniej czy później napotykają na swojej wspólnej ze zwierzakiem drodze moment w którym stają wobec konieczności podejmowania decyzji, których wolelibyśmy uniknąć. Ja się zawsze modlę do Aniołów Stróżów, żeby mi oszczędzili takich sytuacji Niestety czasem bywa inaczej.
Biorąc pod swoją opiekę zwierzę, człowiek musi pamiętać, że ma mu zapewnić „dobre życie\" które nie zawsze jednak musi i może być długie.
Czy chcemy, czy nie musimy przyznać, że często śmierć jest wybawieniem, dobrą wróżką, która zdejmuje cierpienie i ból.
Jest cudnie gdy uda nam się przeżyć ze swoim zwierzakiem wszystko i młodość i dorosłość i starość. Ale wypadek czy też nieuleczalne choroby stawiają nas wobec trudnych wyborów - decyzji o życiu lub śmierci.
Najchętniej w takich wypadkach ucieklibyśmy daleko, albo żeby ktoś inny za nas musiał decydować..
Bardzo pomocnym często okazuje się nasz lekarz weterynarii, który najczęściej zna dobrze naszego podopiecznego i widzi w jakim stanie jest.
Jedno jest pewne, nieuleczalnie chory nie powinien cierpieć wcale. Nie mówimy tu o pewnych niedomaganiach z powodu starości czy kalectwa, przy których tak naprawdę można jeszcze cieszyć się z życia. Mowa tu tylko o takim momencie w którym trzeba ocenić czy życie naszego podopiecznego daje mu jakąkolwiek radość.
Zwierzęta nie myślą o śmierci ani się jej nie boją. Oczywiście, że kierują się instynktem samozachowawczym, inaczej zginęłyby.
Eutanazja jest dla zwierząt wybawieniem od cierpienia i tak trzeba na to popatrzeć. Nasz pies czy kot powinien spokojnie zasnąć w naszych ramionach i to jesteśmy mu za wspólną przyjaźń winni.
Myślę tak sobie, że łatwiej pogodzić się ze stratą naszych przyjaciół jeżeli wyobrazimy sobie ingerencję psich i kocich aniołów. Teoria jest taka, że aniołki zwierzaków dogadują się w niebie między sobą - na moim przykładzie opowiem, w 2000 roku straciłam po 13 latach psa Fazika. Fazi Łazi był bardzo chory i trzeba było go uśpić, było to wczesnym latem. Wiedząc ze pojadę na dłuższe wakacje w Bory Tucholskie bałam się zabrać psa ze schroniska, bo za krótko by się do mnie przyzwyczaił, a nie chciałam go zostawiać z kolei w domu. Prawdą też było, że bałam się jak tu z takiej gromadki przesympatycznych psiaków wybrać tylko jednego.
Pojechałam na wakacje i znalazłam tam porzuconą, śliczną, bardzo wystraszoną sunię, która przychodziła podkarmiać się do mnie z moim wakacyjnym stołownikiem Fredkiem. Na wakacjach szczepię lokalne zwierzaki, daję środki na pchły i odrobaczam. Byłam wdzięczna losowi, że nawet nie musiałam szukać i nowy pies się sam znalazł.
Perełka wróciła z nami do domu, była niezwykle grzeczna, chodziła na smyczy, była posłuszna , wesoła, odważna - cudna. We wrześniu okazało się, że jest chora i gdyby nie czujność mojego syna ( ja byłam za granicą na kilka dni) nie dałoby się jej uratować. Operacja uratowała jej życie - gdyby jej aniołek nie dogadał się z aniołkiem Fazika to pewnie umarłaby na wsi, bardzo cierpiąc, bo nikt się tam nią nie chciał zaopiekować.
Perełka chyba była największą miłością psią mojego życia, po kilkumiesięcznej walce z rakiem niestety odeszła w styczniu 2005 roku.
Płacząc po niej myślałam, że miała u nas wspaniałe życie a my z nią. Gdy ją straciłam to byłam przekonana, że dom mój nie może być pusty, bo mamy w nim miejsce na miłość dla kolejnego potrzebującego psa. No i tak się też okazało - do domu przygotowano mi ze Schroniska czarną Kikę.
Kika czekała 5 lat na swój domek, 5 lat by wyjść ze schroniska do którego nigdy się do końca nie przystosowała, gdzie była strasznie wystraszona i nigdy nie oswoiła się ze schroniskową codziennością. No i gdyby  jej aniołek nie dogadał z aniołkiem mojej Perełki to może ciągle by tam czekała........

Walter Scott, który był wielkim miłośnik psów w jednym swoim liście napisał tak: „Myślałem nieraz, dlaczego psy żyją tak krótko i śmiem twierdzić, że to dlatego, aby łatwiej było nam znosić ich odejście. Jakże cierpieć musiałby człowiek, gdyby spędzał z psem lat 30 czy 50, skoro tak bardzo go boli rozstanie po zaledwie 10 czy 12 latach\".

 


Od kilku lat mówi się potocznie, że gdy zwierzę odchodzi to przekracza „Tęczowy Most\", za którym czeka go tylko szczęście. Oto fragment wiersza pod tytułem The Rainbow Bridge\"

\" Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.

Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.
Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie.........
Wiersz \"The Rainbow Bridge\", którego autorem jest Paul C. Dahm - pochodzi z jego książki pod tym samym tytułem.
W rzeczywistości: Most Tęczowy jest nie tylko największym naturalnym mostem na świecie, ale również jednym z najpiękniej ukształtowanych i ubarwionych dzieł natury. Rozciąga się nad kanionem w czerwonej, skalistej i pustynnej okolicy w stanie Utah, w USA.
Indianie Navaho również nazywają tę wspaniałą formację Tęczowym Mostem, zarówno ze względu na kształt, jak i cudowną różowo-lawendową barwę, która w popołudniowym słońcu zmienia się w czerwono-brązową. Indianie wierzyli, że most to tęcza zamieniona w kamień. Był on dla nich obiektem kultu, uważali oni bowiem tęcze za opiekunów wszechświata.

A co dla nas najważniejsze na dzisiaj? Jeżeli mamy warunki w domu i naszym życiu by podzielić się nową miłością nie wolno pozostawiać pustki, nie wolno zasklepiać się w rozpaczy, że nikt nam Puni czy Misia nie zastąpi, mamy w sercu całe pokłady miłości i należy się nią dzielić, być może jakaś inna Punia czy inny Misiu desperacko na nas czeka i nas potrzebuje. A te zwierzaki, które odeszły nadal pozostać mogą w naszej pamięci.

Gigi

 






CIEKAWOSTKI
· Moje Zaduszki
· One dog at time
· Z czarnych czasów niewolnictwa
· Wilkoń i jego zwierzyniec
· Wielcy zwycięzcy i przegrani na konferencji CITES 2004
· Okrutny szlak: heroiczna opowieść o psach i ludziach w wyścigu z epidemią
· Lekcja na temat użyteczności filmów video
· Syreni śpiew
· Gromadzenie zapasów na zime
· Dlaczego zebra ma paski?
· Jak kanarek powstał z psa
· Historia Kotów
· Nagroda LEWYT przyznana zastępczej psiej matce chihuahua
· Simba ratuje Sama przed uduszeniem
· Były bezdomny pies ratuje swego 16-letniego właściciela przed nadciągającą lawiną
· Bezgraniczne oddanie Squeak'a zasłużyło na nagrodę LEWYT



PORADY
· Kodeks właścicieli psów (NCDL)
· Kodeks psa...(z punktu widzenia... psa)
· Kodeks psa dla dzieci.
· Pies ze schroniska (fragment informatora TOZ)



www.psitulmnie.pl ©'2010