www.psitulmnie.plSchronisko dla Bezdomnych Zwierząt
Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
ZWIERZAKI

Pyzio

(k-4228)

Początek tego roku nie oszczędza naszej kociarni :-( Ciągle walczymy z śmiertelnymi wirusami. Prawdopodobnie to wynik ciągłego przepełnienia w kociarni. Mroźna i długa zima spowodowała więcej przyjęć niż zwykle o tej porze roku. Często trafiają do nas koty wolno żyjące w złym stanie, z dużym bagażem doświadczeń i niestety wszelkich chorób :-(

Tak też było z Pyziem, który mieszkał z nami zaledwie 2 miesiące. Z ogromnym żalem przyszło nam się pożegnać wczoraj :-( Kiedy już udało się zaleczyć rany, podleczyć oczka, kiedy wydawało by się, że już będzie lepiej... Pyzio chyba nigdy nie pogodził się z utratą wolności, ale jak tu ratować, czyścić ranę, podawać leki, bez odebrania jej? To takie najtrudniejsze decyzje, przez które nieraz już brakuje nam sił. Wiele kotów wolno żyjących z powodzeniem zostaje u nas i znajduje nowe kochające domy. Pyzio takiej szansy nie dostał, odebrał nam go FIP :-(

Pyziulku teraz już nie będziesz cierpiał, za Tęczowym Mostem czeka Cię nieskończona wolność, miseczki pełne pyszności i wylegiwanie się na słoneczku w towarzystwie innych kotków.

Do zobaczenia [*]

 19.03.2021

Witam, jestem Pyzio, trafiłem pod opiekę Centrum Weterynarii 13 stycznia z ul. Sikory w Zabrzu. Byłem bardzo chory i miałem dużą ranę na nodze, którą trzeba było szybko opatrzyć, żeby nie wdało się zakażenie. Zostałem wtedy również wykastrowany. Jeszcze muszę mieć podawany antybiotyk i zakrapiane oczka, ale jest już dużo lepiej. Kiedyś byłem kotem wolno żyjącym i tam czułem się najlepiej, ale póki nie jestem w pełni zdrowy, to w takim stanie na wolność wrócić nie mogę. Niezbyt dobrze czuję się w schronisku, unikam ludzi, koty mi nie przeszkadzają. Nie sprawiam problemów moim opiekunom, pozwalam im na wszystko, bo wiem, że chcą dla mnie jak najlepiej. Dają też pyszne jedzonko chociaż przez dwa pierwsze dni nie chciałem nic jeść, za to potem zjadłem wszyściutko. Chodzę do kuwety, bo przecież takiemu dużemu kotu inaczej nie wypada i staram się być grzeczny. Po zakończonym leczeniu zostanę zaszczepiony.

https://photos.app.goo.gl/wEjrx2LG47ZbyT8q9


STAN ZWIERZĄT
Jest u nas 90 zwierzaków
suczek21
psów51
kotek12
kocurów6

Są u nas zwierzaki:
małe30
średnie42
duże18

ADOPCJA WIRTUALNA
Niektórzy z Państwa nie mogą zaadoptować zwierzaka do domu, mogą natomiast stać się jego wirtualnymi opiekunami.

Wspierając konkretnych zabrzańskich pensjonariuszy dają im Państwo szansę na lepsze warunki w schronisku.

Miesięczna adopcja psiaka to 30 zł

lista naszych Wirtualnych Rodziców

lista zwierzaków zaadoptowanych wirtualnie

lista zwierzaków bez Wirtualnych Rodziców
ODESZŁY ZA TĘCZOWY MOST
KĄCIK SENIORÓW