Z interwencji trafiły: suczka mała czarna podpalana po poważnym wypadku z ul. Szymały, suczka owczarkowata z dłuższym włosem ze Szkoły Plastycznej na ul. Sitki, dwa pieski z ul. Rodziewiczówny - jeden brązowy, a drugi czarny lekko podpalany z dłuższym włosem, dość duży około 5 miesięczny szczeniak z ul.Szybowej oraz maleńka sunia szczeniak z ul.Cmentarnej. Osoby prywatne przyprowadziły: owczarkowatego bardzo zaniedabnego i chorego psiaka z ul. Skoczylasa, owczarka szkockiego collie z ul. Szymały, owczarkowatego psiaka z ul.Miarki i szczeniaczka przywiezionego przez ludzi z ul. Hermisza, ale znalezionego na ul. Cmentarnej. róciły nasze dwa pieski - szczeniaczek adoptowany od nas w marcu oraz dobermanka Alfa - teraz Saba, wróciła ponieważ przeszkadzała sąsiadom właścicieli, Saba jest już niemłoda i bardzo źle znosi swój powrót do schroniska, jest załamana :(( Czterem psiakom udało się wrócić do swoich właścicieli, a były to suczka Dżaga, collie - Nero, owczarkowaty Kiler i pekińczyk przywieziony z ul. Roosvelta.
Niestety tylko dwa pieski znalazły nowe domy i to oba przez ogłoszenia w internecie - Garu pojechał do domku z ogrodem w Polanicy Zdrój, a Frejko trafił do mieszkania w Zabrzu.
Dwa nasze pieski odeszły za Tęczowy Most - Lanusia i owczarowaty nowy psiak, który trafił do schroniska w tragicznym stanie :( [*] Do schroniska przyjeliśmy jednego kota - dzikiego, chorego, który wleciał do wody podczas podtopów na terenie Zabrza - trafił prosto do naszej kliniki. Nowe domki znalazły cztery kociaki, wszystkie będą mieszkać w Zabrzu.
|