Do schroniska przyjeliśmy 12 psiaków - 9 z interwencji, 2 wróciły po nieudanej adopcji i jedna suczka 7 miesięczna śliczna, czarna, kudłata porzucona przez nieodpowiedzialną właścicielkę, która przywiązała ją przy drodze do schroniska. |
Z interwencji trafiły: szczeniak z ul. Nad Kanałem, średni czarny podpalany piesek z ul. Prusa, mała ruda suczka z ul. Staromiejskiej, mały biały pudlowaty piesek w tragicznym stanie z ul. Budowlanej, mała czarna suczka po wypadku z ul. Roosvelta, średni szaro-czarny piesek z ul. Staromiejskiej, mały wilczasty piesek z ul. Jarzębiej, młodziutka duża wilczasta suczka z ul. Św. Jerzego i psiak duży czarny-podpalany z średnim włosem z Placu Kazimierza - okolice ul. Grunwaldzkiej. Po nieudanej adopcji wróciły dwa pieski - Frejko z powodu bardzo poważnej alergii u jednego z dzieci włascicielki i psiak zabrany od nas jako szczeniak, ponieważ jego nowi właściciele chyba nie do końca przemyśleli sobie decyzję o jego adopcji.
Do swoich właścicieli wrócił Reksio, który mieszka w Grzybowicach, a trafił do nas z osiedla Helenka. Zaadoptowane zostały tylko dwa pieski - Terta do domku z ogrodem w Zabrzu i szczeniak do mieszkania w Zabrzu.
Dwa nowe pieski przywiezione z interwencji odeszły za Tęczowy Most, niestety nie można było juz im pomóc :( Pudlowaty piesek, który miał bardzo rozległe zmiany nowotworowe i mała czarna suczka przywieziona po wypadku:((( Do schroniska nie trafił ani jeden kotek, natomiast dwa znalazły wspólny dom - Reno i młodziutki czarny kotek zamieszkały w domku z ogrodem w Piekarach Śl. Schronisko odwiedziło Przedszkole nr 45 z Zabrza, które ma wirtualnie adoptowanego naszego Majka.
|