24 godzinny non stop o zwierzętach i o Psitulu!
Mieliśmy do dyspozycji aż 24 godziny, by w ciągu 4 dni w dwóch miastach (Bytom 13-14 i Zabrze 26-27 czerwca) rozmawiać non stop o zwierzętach! Ogromnym sukcesem zakończyła się wspólna akcja kilku partnerów w Centrum Handlowym M1, gdzie przygotowano plenerową imprezę „Pies przyjacielem jest", w której my, nasi wolontariusze i oczywiście czworonogi wzięliśmy udział.
|
Nad sceną już wcześnie rano zawisły banery promujące nasze schronisko, później stanęły namioty - ulokowani obok stoiska zaprzyjaźnionych weterynarzy rozpoczęliśmy 13 czerwca, w upalną sobotę akcję promocyjną podczas imprezy „Pies przyjacielem jest". Co istotne z inicjatywą wyszło centrum handlowe, zasługuje więc na osobne oklaski, że zechciało poświęcić 4 tematyczne dni miłośnikom zwierząt (to pierwsza taka duża inicjatywa w naszym regionie na terenie centrum handlowego). Na parkingach w Bytomiu i Zabrzu, przed wejściem do supermarketów zbudowano prawdziwe zwierzęce wioski - do dyspozycji uczestników byli weterynarze, behawioryści, eksperci od żywienia zwierząt, hotelarze, psi fryzjerzy czy fachowcy od profesjonalnych szkoleń. Byliśmy też my, promując nasze wszelkie akcje adopcyjne. Jak przewidywano największym zainteresowaniem cieszył się wszelkie pokazy psich sztuczek - podziwialiśmy umiejętności psów towarzyszących osobom niepełnosprawnym, psów obronnych, psów stróżujących, psów policyjnych, w programie były też pokazy agility - psiego sportu czy frisbee. Swoje talenty pokazały także nasze psy w specjalnym programie "Psitule dają piątki". Niektórym naszym psiakom poszczęściło się i przeszły upiększającą metamorfozę pod okiem profesjonalnych fryzjerów. Do grona naszych pracowników, którzy odpowiadali na wszystkie adopcyjne pytania tłumnie na 4 dni dołączyli wolontariusze. Jedni zdzierali płuca dmuchając setki balonów z napisem www.psitulmnie.pl rozdawanych dzieciom, inni rozdawali ulotki, jeszcze inni zbierali datki i rozdawali nasze schroniskowe gadżety: po 4 dniach co najmniej kilkadziesiąt nowych osób będzie piło poranną kawę w naszym żółtym kubku; panie chętnie też kupowały ekologiczne torby na zakupy z naszym logo wspierając tym samym finansowo nasze działania. Wszystkim którzy wrzucili do naszych puszek choć grosik, serdecznie dziękujemy! Na nasze zaproszenie imprezę wspierali świetni konferansjerzy: Michał Hącia w Bytomi i Krzysztof Opara w Zabrzu. Oni też poprowadzili na scenie najważniejszy konkurs imprezy o Złoty Puchar M1, który jurorzy wręczali najfajniejszemu pieskowi, jaki pojawił się na scenie (oceniano podobieństwo do właściciela, maniery, pokazy sztuczek i urok osobisty czworonogów). Złote puchary otrzymali właściciele psów, którzy swoimi umiejętnościami, posłuszeństwem i urodą przekonali członków komisji. W Zabrzu np. ostatnią edycje wygrał dog de Bordeaux którego wzruszająca historia ( pseudo hodowla - straszne warunki dzieciństwa, które wpłynęły na charakter psa - nie radził sobie w 4 kolejnych rodzinach etc) nadawałaby się na smutny film, chociaż z happy endem. Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili podczas tych dni, serdecznie dziękujemy wolontariuszom. Zapraszamy do naszej galerii zdjęć. |